Jak aktualizacja polisy ochroniła majątek wart miliony
Pani Joanna, 49-letnia lekarka stomatolog, zgłosiła się do mnie po rozmowie ze znajomą, która miała problem z uzyskaniem odszkodowania po zalaniu domu.
Podczas pierwszego spotkania powiedziała:
„Mam kilka polis, ale nie mam pewności, czy naprawdę mnie chronią.”
Punkt wyjścia
Analiza jej ubezpieczeń pokazała kilka poważnych luk w ochronie:
- zaniżone sumy ubezpieczenia nieruchomości,
- brak ochrony biżuterii i kolekcji obrazów,
- OC w życiu prywatnym tylko 100 000 zł,
- brak ochrony od przepięć i zalania z instalacji wewnętrznych.
W praktyce oznaczało to ryzyko dużych strat finansowych mimo posiadanych polis.
Strategia
Zamiast zmiany towarzystwa ubezpieczeniowego, dostosowaliśmy zakres ochrony.
Aktualizacja wartości majątku:
- dom: 2,6 mln zł → 3,8 mln zł,
- apartament: 1,1 mln zł → 1,6 mln zł.
Rozszerzenie ochrony:
- ochrona od przepięć i szkód wodnych,
- ubezpieczenie biżuterii i dzieł sztuki (350 000 zł),
- zwiększenie OC w życiu prywatnym do 2 mln zł.
Uporządkowanie polis:
- jeden spójny plan ubezpieczeniowy,
- brak dublujących się zakresów ochrony.
Gdy polisa została sprawdzona w praktyce
Rok później, po intensywnych opadach, doszło do zalania części piwnicy i pomieszczeń gospodarczych w domu Joanny. Koszt napraw i wymiany wyposażenia wyniósł około 170 000 zł.
Dzięki zaktualizowanej polisie:
- ubezpieczyciel wypłacił 454 000 zł odszkodowania,
- środki zostały przekazane w ciągu kilku tygodni,
- właścicielka nie poniosła istotnych strat finansowych.
Po zakończeniu sprawy Joanna napisała:
„Ta rozmowa rok wcześniej była jedną z najlepszych decyzji finansowych, jakie podjęłam.”
