Jak dobrze zaprojektowane ubezpieczenie chroni w najtrudniejszych momentach
Pan Piotr, 45-letni właściciel firmy IT z Wrocławia, zgłosił się do mnie 5 lat temu.
Miał kilka polis kupionych przy okazji kredytu i produktów finansowych, ale nie był pewien, czy rzeczywiście zapewniają ochronę.
Jak powiedział podczas pierwszego spotkania:
„Płacę składki, ale nie wiem, za co.”
Punkt wyjścia
Analiza jego polis pokazała, że mimo kilku umów realna ochrona była bardzo ograniczona:
- suma ubezpieczenia na życie: 150 000 zł,
- brak zabezpieczenia dochodu w razie choroby,
- brak prywatnej ochrony zdrowotnej dla rodziny.
Dodatkowo część składek była przeznaczana na rozwiązania o niskiej efektywności ochronnej.
Strategia
Na podstawie audytu przygotowałem spójny system zabezpieczenia obejmujący:
ubezpieczenie na życie
suma ubezpieczenia 1,2 mln zł z ochroną w przypadku poważnego zachorowania i trwałej niezdolności do pracy.
ubezpieczenie zdrowotne
dostęp do prywatnej diagnostyki i leczenia specjalistycznego.
ochronę dochodu
zabezpieczenie około 80% miesięcznych przychodów w razie czasowej niezdolności do pracy.
Gdy strategia została sprawdzona w praktyce
W 2023 roku u Piotra zdiagnozowano poważną chorobę autoimmunologiczną.
Przez 7 miesięcy nie mógł pracować.
W tym czasie polisy zapewniły wsparcie finansowe:
- świadczenie z tytułu utraty dochodu: ok. 140 000 zł,
- pokrycie kosztów leczenia prywatnego: ponad 60 000 zł,
- świadczenie z tytułu poważnego zachorowania: 300 000 zł.
Łącznie ponad 500 000 zł wsparcia finansowego, które pozwoliło spokojnie przejść przez okres leczenia.
Po powrocie do zdrowia Piotr powiedział:
„Nie mogłem kontrolować choroby, ale mogłem kontrolować to, jak bardzo wpłynie na nasze finanse.”
